Czasem przychodzi taki dzień w którym wszystko wali się na Ciebie z potrojoną siłą.Tak jakbyś zbił lustro i czekał na te siedem lat nieszczęścia które ma nastąpić.
W takim razie ja w nocy musiałam wysadzić fabrykę luster.
Szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego zupełnie i może dramatyzuje ale to było dla mnie ważne.
Bo to miało być teraz. W tym roku. Tego lata.
Nie za rok, dwa, trzydzieści. TERAZ.
I nic z tego. Fantastycznie. Nic tylko rozpierdolić sobie łeb o ścianę.
Są takie piosenki, których nie powinno się słuchać samotnymi wieczorami żeby nie skończyć ze łzami w kubku.
What would be like to have you back...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz